Dyskusje www.japonia.org.pl
http://www.japonia.org.pl/forum/

8 września 2008 zmarł Witold Nowakowski
http://www.japonia.org.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=1650
Strona 1 z 1

Autor:  noel [ wtorek, 4 listopada 2008, 18:53 ]
Tytuł:  8 września 2008 zmarł Witold Nowakowski

Wprawdzie minęły prawie dwa miesiące, ale dopiero teraz trafiłam na tę informację.

Cytat z forum Anime Gate:
Witold Nowakowski - znany tłumacz literatury japonistycznej, wielki fascynat japońskiej kultury, również tej "pop" - ba, jeden z pierwszych ludzi w Polsce (jeśli nie pierwszy), który podjął pierwsze próby propagowania japońskiego komiksu w naszym kraju, jeszcze za czasów PRLu. Jeśli go kojarzycie, to zapewne z bardzo wielu (!) wspaniałych tłumaczeń literatury pięknej (m.in. "Wyznania gejszy"), mnóstwa artykułów dotyczących japońskiej (pop)kultury, które pisywał nie tylko do magazynu "Kawaii". Był jednym z twórców warszawskiego sklepu "Mangazyn", który jako pierwszy w Polsce sprowadzał w dużych ilościach artykuły związane z japońskim komiksem. Podróżnik, tłumacz, fascynat, kolekcjoner - można by określić Go wieloma słowami. Witold znany był również jako jeden z najbardziej zasłużonych polskich kendoków, prężnie działający dla swojego sportowego hobby, pasji, która jeszcze w latach 70-tych (XX w.), jako nastolatka, powiodła go do Japonii i zetknęła z japońskim komiksem i animacją u samego źródła, co było iskrą do rozpalenia jego miłości do japońskiej popkultury i jeszcze większego uczucia do samej Japonii. Gdy go pytałem, jak wyglądało to jego pierwsze zetknięcie z Japonią i jak patrzy na Japonię - zupełnie inną od tamtej - dzisiaj, odpowiadał, patrząc gdzieś w dal, z rozmarzeniem w oczach: "Ech, tamta Japonia. To była MOJA Japonia."...

Witold współpracował również z Anime Gate przy tłumaczeniach dialogów do wydawanych przez nas tytułów ("Vampire Hunter D: Żądza krwi", "Azumi II", "Yamato", Słodkie słodkie czary", "Ostatni strażnik magii" i inne). Był jedną z osób, która bardzo wiele wniosła do mojej edukacji jako fana mangi i anime, wspierał mnie podczas niełatwych początków, gdy postanowiłem stworzyć magazyn "Kawaii". Tłumaczył również mangi. - Cóż, długo by o tym pisać - nie da się jednak podsumować całego życia w tych paru prymitywnych zdaniach; tych wszystkich emocji i wspomnień, jakie się w nas kotłują... -_-

Podczas tegorocznego pobytu w Tokyo mieliśmy się spotkać... nie zdążyliśmy, gdyż Witek z powodu poważnych kłopotów rodzinnych musiał nagle wracać do kraju... Kłopotów, które wypełniły mu ostatnie miesiące... Właśnie pracowaliśmy nad spolszczeniem serii anime... jeszcze pamiętam rozmowę z zeszłego tygodnia... jak zwykle tryskał energią i miał wiele planów, choć dało się też wyczuć spore zmęczenie ostatnimi wydarzeniami... -_-

Piszę te słowa, gdyż być może znajdują się wśród Was osoby, które chciałyby wiedzieć, iż Witek Nowakowski od nas odszedł - nagle, w poniedziałek 8 września 2008 roku - z powodu pęknięcia tętniaka mózgu. Niech to jego nowe życie będzie przepełnione równie płomienną pasją, co i to właśnie zakończone.


noel

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/