ichigo napisał(a):
Eh...dawno mnie na forum nie było.....No to więc tak:
Ogólnie jestem bardzo zawiedziona wypowiedziami Aldonki. Pomijając fakt czy to prawdziwe opowieści, czy też opowieści dziwnej treści, to ani razu tak naprawdę nie odpowiedziałaś na najważniejsze pytanie: Jak wygląda taka praca??? Ciągle odpowiadasz wymijająco i dookoła. Wszyscy wiemy, że sobie można pochodzić i pooglądać Tokyo, ale:
1. o której się wyrusza do pracy, zaraz przed, czy są jakieś przygotowania?
2. jak wygląda miejsce zamieszkania? czy jest blisko klubu, czy trzeba dojeżdżać, czy się mieszka w kilka dziewczyn? Jakie są warunki w mieszkaniu?
3.
Jak wygląda "dzień" pracy krok po kroku, od przyjścia do pracy do zamknięcia klubu? Jakie się wykonuje czynności, jakie są obowiązki co trzeba robić a czego można odmówić?
4. Czy przypadkiem powiedzenie, ze można zwiedzać Japonię nie jest przesadzone, skoro pracuje się 9 godzin, 7 dni w tygodniu i ma się 2 dni wolne??? To kiedy przepraszam to zwiedzanie Japonii następuje??? Mam wrażenie, że samego Tokyo się porządnie nie da zobaczyć.Czy taka praca nie jest wyczerpująca, chociażby psychicznie?? Przecież budząc się rano można mieć kaca od samych oparów i ilości dymu, nie trzeba pić.
5. Jak wyglądają rozmowy z klientami? Rozmawiasz o byle czym? Można porozmawiać na poważniejsze tematy??? Czy faktycznie wystarczy używać 20% swego intelektu i porozmawiać o pogodzie czy wspaniałości świeżo przygotowanego drinka?
Wydaje mi się, że to są kwestie, które powinnaś opisać. Jak to wygląda??? Jak ktoś Cię pyta o to co robisz w pracy to odpowiadasz, że bardzo Ci się podoba widok z okna i że masz wygodny dojazd??? Wydaje mi się, że dla kogoś kto poważnie myśli o takim wyjeździe interesujące jest jak wygląda sama praca!!!
No i oczywiście legalność??? Czy da się taką pracę załatwić legalnie?Mieć podpisaną umowę, zapewnienie o rodzaju wykonywanej pracy, zakresu obowiązków? Kontaktu z pracodawcą? Zapewnienie kontaktu z ambasadą w razie konieczności???
Eh, sama kiedyś o tym myślałam. Teraz już niestety za późno, dom, praca, za chwile będę mamą.....ale pomarzyć można:)
Po raz pierwszy od bardzo dawna POZDRAWIAM FORUMOWICZÓW
Ichigo
Odpowiedź na pytanie trzecie... Jakie są obowiązki w pracy krok po kroku... Pracę zaczyna się zwykle około godziny dwudziestej... Czasami zdarzało mi się że klub był otwarty już od 18-stej ale to sporadycznie! Czasami system klubu wymaga od dziewczyn aby zjawić się w nim z półgodzinnym wyprzedzeniem... Te 30 minut jest to czas na zorganizowanie stolików... Czyli ustawienie na nichodpowiedniej ilości szklanek, popielniczek i butelek z alkoholem... Dziewczyny też czasami zwijają oshiburi... Są to tak zwane ręczniczki (moga one byc zimne lub gorace), które podaje się gościom na dzień dobry podchodzac do stolika lub jesli gosc wychodzi z toalety :} Jakie czynności się wykonuje... Siadając do stolika przedstawia się siedzącym tam osobom... Poczym samemu się siada... Dziewczyna pyta się gościa lub gości (jeżeli siedzi tam więcej osób, np. dwie) czego się napije... Poczym przygotowuje wybranego drinka... Dziewczyna może tylko przygotować drinka z whiskey lub japońskiej wódki sochiu ( do jednego i drugiego dodaje się tylko wodę i lód i drink gotowy), bo takowy alkohol stoi na stoliku i jest wliczony w cenę czasu za jaki zapłacił gość! Jeżeli gość ma życzenie napić się czegoś innego ( piwo lub jakis koktail ) to już zamawia się u kelnerów... Po wykonaniu tych czynności gość sam albo i nie proponuje dziewczynie czego i ona by się napiła... A tu wybór jest duży... Od soczków, Coca-Coli, nawet w jednym klubie była dostępna kawa i herbata oczywiście po mocniejsze drinki... To już zależy od dziewczyny co wybierze :} A rozmawia się o czym... O wszystkim... Jeżeli zasób słownictwa jest bogaty można prowadzić naprawdę interesujące rozmowy i dowiedziec się wielu ciekawych rzeczy... Natomiast jeżeli jest się pierwszy lub drugi raz w Japonii i rozmawia się niestety w stylu... Ali jeść, Ali spać... To na pewno rozmowa jest na poziomie ucznia pierwszej klasy podstawówki :} No i druga sprawa to też charakter i styl dziewczyny... Zdarzało się, że osoba która władała japońskim perfekt rozmawiała tylko i wyłącznie o pierdółkach, że tak powiem... A znów inny przypadek to niesamowicie interesujące dyskusje o japońskim stylu życia, kulturze, polityce, filmie itp... Japończycy wbrew wielu opiniom skebusiów... To takie moje zdrobnienie od słowa skebe ( co znaczy zboczony ) uwielbiają rozmowy na poważne tematy... Także tak to wygląda! Jako ciekawostke moge dodac, ze zdarzylo mi sie wlasnie w tej pracy poznac calkiem ineteresujacego poczatkujacego pisarza... oczywiscie na poczatku udawalam wielce zdziwiona, przeciez wiadomo, ze nie wszyscy mowia prawde;}... jednak, gdy na drugi dzien przyszedl ponownie do klubu ze swoja ksiazka, zrobilo mi sie bardzo milo:} do tej pory mam te ksiazke z mila dedykacja na pierwszej stronie:}
Co dalej, bo zboczylismy troszke z tematu... Jeżeli gość chce zapalić papierosa oczywiście podaje mu się ogień ( na kazdym stoliku sa klubowe zapalniczki )... Chyba, że kiwa głową ( albo jest gentelmanem;} ) i sam sobie odpala ...
Można też pośpiewać karaoke... Czasami w klubie panuje przykaz, że trzeba nauczyć się kilku japońskich piosenek (duetów) żeby móc zaśpiewać razem z gościem :} Oczywiście dziewczyna może czytać słowa piosenki z notesika :}
Także cały dzień pracy wygląda właśnie tak... Siedzi się z gośmi przy stolikach ( bo w przeciągu wieczoru na pewno na jednym stoliku się nie kończy ) zamawia się napoje, drinki, jedzenie żeby jak najwięcej było utargu dla klubu!!! Tak wygląda cały system... Dziewczyna z zamawianych drinków i jedzenia ma zwroty w postaci pieniążków wypłacane na koniec miesiąca!!! Oczywiście po skończonej pracy jest tzw. meeting z szefem klubu o tym jak minął wieczór... Jak sobie poradziły dziewczyny... Jaki utarg zrobiły dla klubu... Można też poruszyć inne problemy jeżeli takowe są ... Czasami tez po skończonej pracy raz jeszcze trzeba uporządkować stoliki, na a potem do szatni się przebrać i jest się odwożonym do mieszkania :}
Czego można odmówić... Jeżeli gość jest nachalny i na przykład próbuje łapać dziewczynę... Automatycznie woła ona szefa klubu i zostaje od tego stolika zabrana... Alkoholu nie trzeba pić jeżeli się nie chce, bo o to pyta wiele dziewczyn... W początkowej fazie... Jeżeli jest się pierwszy czy drugi raz można tez odmawiać dohanów czyli tak zwanych randek z gościem przed przyjściem do pracy... Ale o tym napisze następnym razem... Pozdrawiam wszystkich obserwujących ten temat :}